
Hydi
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.
Kategoria
spodenki
Data
15/04/2021
Długość
5 minut czytania
Udostępnij
Opowiedz nam o sobie?
Nazywam się Hydi H. Hoost (tak, aliteracja to moje drugie imię 😀 ). Mieszkam w wiosce tuż pod Amsterdamem, blisko rezerwatu przyrody, w uroczym domu. To idealne, święte i ciche miejsce, gdzie mogę być z moją córką i synem, którzy mają 20 i 17 lat. Jestem zawodową osobistą stylistką, DJ-ką, która lubi francuskie piosenki. Moja główna praca to doradztwo kadrowe na zlecenie dla firm. Jestem osobą optymistyczną.
Rozmawialiśmy o twojej karierze. Czy możesz opowiedzieć o obu zajęciach?
Po liceum ukończyłam dwie szkoły: najpierw szkołę mody i przez jakiś czas pracowałam w branży odzieżowej dla dwóch znanych sprzedawców mody. Podczas mojej ostatniej pracy w Esprit zapisałam się na studia zaoczne z Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Powrót do nauki i praca jednocześnie w dziedzinie kadr okazały się dobrym wyborem. Uwielbiałam każdą chwilę, używając głowy po pewnym czasie spędzonym w handlu detalicznym.
Mogłam wykorzystać swoją wyobraźnię, miłość do tkanin i pasmanterii, fotografii oraz dobre wyczucie sprzedaży w moim małym biznesie. Po pewnym czasie rozszerzyłam sprzedaż hurtową o sklep internetowy. Był to jeden z pierwszych sklepów internetowych oferujących materiały do samodzielnego szycia, takie jak tkaniny, w Holandii. Po 10 latach zakończyłam działalność. Postanowiłam znów skupić się na kadrach, bo brakowało mi pracy w zespole z innymi ludźmi. Tym razem jako wolny strzelec.
Moja miłość do muzyki objawiła się jako DJ-ka, a po drodze zostałam też osobistą stylistką. Ludzie, moda i muzyka łączą się w moich konsultacjach stylizacyjnych z mężczyznami i kobietami, którzy chcą wprowadzić zmiany w swoim unikalnym stylu i osobowości.
Co jest dla ciebie najlepsze, a co najgorsze w starzeniu się?
Najlepsze: to prawda, co mówią o starzeniu się; nie reagujesz już na wszystko — postawa „laissez-faire” — kwestia „widziałem to, zrobiłem to”. Moja skóra jest teraz bardziej wspaniała niż kiedykolwiek. Ludzie często myślą, że jestem młodsza niż w rzeczywistości. Kiedy miałam 15 lat, było odwrotnie. Ze względu na mój wzrost (mam prawie 180 cm) dorośli zakładali, że jestem dużo starsza.
Najgorsze: bycie samotną matką oznacza ciągłą opiekę nad dziećmi, nawet w tym wieku. Nie poświęcam więc wiele czasu na randki z mężczyznami. Właściwie nie spodziewałam się, że w wieku 53 lat nadal będę szukać partnera do miłości! To jedna z rzeczy, które obecnie znoszę w życiu. Czasem się załamuję, ale najczęściej jestem pewna, że pojawi się kolejna miłość. Wiem na pewno, że prowadzą mnie moi aniołowie stróże. Dają mi znaki, jak sobie radzić, jak żyć swoim życiem i marzeniami. Dla mnie zawsze jest nadzieja i perspektywa, nawet w niepewności.
Czy masz jakieś żale w życiu?
Trwanie tak długo w związkach z ludźmi, którzy za wszelką cenę domagają się swojej wolności. Sama tego nie robiłam. Żałuję, że nie podróżowałam więcej do obcych krajów i że nie byłam odważniejsza w tym względzie. Żałuję, że nie skorzystałam wcześniej z pomocy trenera, by uwolnić złość i lęki związane z rozwodem moich rodziców. To oszczędziłoby mi kłopotów, które miałam w życiu uczuciowym.
Najlepsze nowe odkrycie
Złoty klasyk w dziedzinie urody, ale dopiero go odkryłam. Używam lodowej kąpieli ziołowej na twarz. Sprawia, że moja skóra jest niezwykle miękka!
Co nie daje ci spać w nocy?
Od kilku lat jestem w okresie przekwitania. Bywały dni, gdy budziłam się o 3:00 w nocy przez kilka dni z rzędu. To naprawdę męczące. Teraz zasypiam od razu.
Shop New Items:
Lorem ipsum
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.
Gdybyś mogła napisać list do swojej młodszej wersji, co byś napisała?
Od 17. roku życia bałam się dorosnąć. Nie potrafiłam wyobrazić sobie, jak żyć. Powiedziałabym więc do siebie: Jesteś piękna i bezpieczna. Znajdziesz swoje życiowe powołanie. Nie bądź niepewna i bądź śmiałkiem. Bądź łagodna dla swojej wewnętrznej duszy i trzymaj się tego, co już wiesz: dobroć to wszystko. I baw się radośnie swoją kobiecością.
Jak dbasz o zdrowie? Zarówno fizyczne, jak i duchowe?
Kilka lat temu zdiagnozowano u mnie chorobę Leśniowskiego-Crohna, po siedmiu latach ogromnych bólów. Nie wiedziałam, że mój organizm jest tak chory. Przeszłam operację, a problemy jelitowe zaczęły się łagodzić. Zapalenie jest tłumione lekami, które wymagają zastrzyku co osiem tygodni. Robię to sama. Moim celem jest pozbycie się leków i choroby oraz prowadzenie zdrowego, pełnego miłości życia. Co tydzień ćwiczę boks tajski z trenerem personalnym. Medytuję, spacerując pośród przyrody.
Duchowo: dużo czytam czasopism wnętrzarskich i modowych, książek. Uwielbiam pisać w swoim dzienniku, spotykać się z przyjaciółmi, zajmować się wnętrzami, słuchać muzyki, grać na ukulele i być twórcza. Lubię też gotować i wróżyć z kart (kaarten trekken, takie jak Innercompass).
Co robisz jako pierwsze rano, by pozytywnie rozpocząć dzień?
Moja poranna pielęgnacja to oczyszczanie twarzy w 100% naturalnymi kosmetykami od Colour and Spice oraz prysznic. Woda to dla mnie najlepszy początek i koniec dnia; od czasu pandemii staram się rano wychodzić na spacer.
Ile masz lat i jak się czujesz?
Wiek to po prostu podróż przez czas i kolejne etapy życia. Mam teraz 53 lata, ale jestem bardziej świadoma najważniejszych rzeczy w życiu. Mówiąc to wszystko, jak powinno się czuć w wieku 53 lat? Życzę sobie znalezienia spokoju i ukojenia w sobie. To dla mnie znacznie cenniejsze niż sam wiek.








