Shirley

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

spodenki

Data

26/10/2020

Długość

3 min czytania

Udostępnij

Dziś portret pięknej, promiennej damy. „Zobaczyć siebie tak, jak nigdy wcześniej”, to najważniejszy powód, dla którego Shirley założyła swoją firmę. Ta ambitna pani została nominowana jako jedna z najlepszych fryzjerek czarnoskórych w Holandii. Byłem zachwycony, mogąc ją sportretować dla AndBloom.

Opowiedz nam o sobie?

Nazywam się Shirley Wijngaarde. Jestem pełna pasji, mam pozytywne nastawienie do życia i chcę z niego czerpać jak najwięcej, najlepiej z moimi bliskimi i ludźmi, z którymi pracuję. Zawsze staram się wyciągnąć jak najwięcej ze swojej pracy i relacji.

W kręgu rodzinnym nazywają mnie Chokka, co jest też częściowo nazwą mojej firmy. Mam już ponad 29 lat doświadczenia, z czego jestem bardzo dumna. Jestem mężatką, mam 2 dzieci i 1 wnuczkę. Cenię swoją rodzinę, a wspólne spędzanie czasu sprawia mi radość. Razem z moim ukochanym mężem codziennie dziękujemy Bogu za wszystko, co mamy.

Czym się zajmujesz zawodowo?

Jestem właścicielką Chokkas Blackhair academy, czyli salonu fryzjerskiego/akademii specjalizującej się w czarnych włosach, położonego w sercu Amsterdamu. Razem z moim profesjonalnym zespołem tworzę najbardziej innowacyjne fryzury w dziedzinie czarnych włosów. W akademii, która jest jedyną tego typu w Holandii, prowadzimy profesjonalne szkolenia dotyczące czarnych i mieszanych włosów.

Co jest najdziwniejsze w stawaniu się starszą kobietą?

Chociaż mam teraz 53 lata, nie czuję, że się zestarzałam; najlepiej odpowiem na to pytanie za 10 lat. Wciąż czuję się młodo i kocham te same rzeczy co 20 lat temu. Obecnie mniej się martwię i jestem bardziej świadoma tego, co robię i podejmuję. Dzięki temu potrafię bardziej docenić spacer na łonie natury niż kiedyś.

Lorum ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Dziś portret pięknej, promiennej damy. „Zobaczyć siebie tak, jak nigdy wcześniej”, to najważniejszy powód, dla którego Shirley założyła swoją firmę. Ta ambitna pani została nominowana jako jedna z najlepszych fryzjerek czarnoskórych w Holandii. Byłem zachwycony, mogąc ją sportretować dla AndBloom.

Gdybyś mógł wysłać tweeta do swojego młodszego ja, co byś powiedział?

Chok, czeka cię świetlana przyszłość, trzymaj tak dalej i czytaj częściej książki, by się zrelaksować. A przede wszystkim; prowadź pamiętnik.

Co cię uszczęśliwia?

Moja rodzina mnie uszczęśliwia. Zwłaszcza bycie matką, by być przy dzieciach, chcieć być dla nich wzorem. Jeśli moje dzieci są szczęśliwe w tym, co robią, ja też jestem. Lubię też wracać do domu na czas i siadać na kanapie z mężem, najlepiej z naszą wnuczką między nami.

W pracy mam możliwość uczestniczenia w przemianie fizycznej, którą wielu klientów chce przejść, wybierając nową fryzurę. Często jest to coś znacznie głębszego, wtedy jestem czymś więcej niż tylko fryzjerką. Po nowym wyglądzie radość moich klientów bywa tak emocjonalna i bezcenna; dla tego to robię.

Wymarzone wakacje i dlaczego?

Chcę zabrać rodzinę na rejs po wyspach Karaibów. Dlaczego? Może nie chodzi o miejsce, lecz o bycie razem i budowanie dobrych wspomnień.

Ulubiony kosmetyk?

Właściwie nie mam ulubionego kosmetyku.

Największe żale?

Na razie jestem zadowolona ze wszystkiego, co już zrobiłam. Franczyza to coś, co nadal bardzo chcę zrealizować. Może powinnam była to zrobić już wcześniej, ale nigdy nie jest za późno.

Gdybyś miała etykietę ostrzegawczą, co by na niej było?

Bezwzględny zakaz dostępu dla negatywności.

Ile masz lat i na ile się czujesz?

Mam 53 lata i czuję się tuż poniżej 40. Czasem myślę, że nadążam za latami, bo naprawdę nie czuję się starsza.

Wciąż lubię ten sam rodzaj muzyki i ubrań. Czasem mam trudności z ubraniami, bo naprawdę wciąż czuję się młodo. Ale też uważam, że nie można już nosić wszystkiego z wiekiem. Więc w takim wypadku trochę się dostosowuję.

Podziękowania:

Shirley ma na sobie bluzkę marki Ganni

Stylizacja: Dayenne Bekker

Makijaż: Esther van Maanen

Fryzura: Mark van Westerop

Lorum ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.