Christiane

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

spodenki

Data

28/07/2021

Długość

4 min czytania

Udostępnij

Opowiedz nam o sobie

Jestem osobą bardzo wrażliwą i empatyczną, doświadczającą ludzkiego życia.

Jak trafiłaś do Grecji i czy możesz opowiedzieć nam o swoim życiu tam?

Jak wiele obcych kobiet, które trafiają na jedną z wysp Morza Egejskiego, przyjechałam na wakacje, poznałam miejscowego mężczyznę i się zakochałam. W przeszłości „uciekłam” z Amsterdamu po trudnym i bardzo bolesnym związku, który się zakończył. Jednak ponieważ nie rozwiązałam żadnych problemów z nim związanych, wciąż nosiłam w sobie jego negatywną energię. W efekcie znów przyciągałam ten sam typ mężczyzny i związek nie odniósł sukcesu. Po dwóch latach w końcu zdobyłam się na odwagę, by go zakończyć – nawet zorganizowałam już podróż powrotną do Amsterdamu, gdy właśnie wtedy poznałam swoją bratnią duszę. On jest teraz miłością mojego życia i człowiekiem o największej wewnętrznej mądrości. Jesteśmy szczęśliwie małżeństwem od dziesięciu lat.

Moje życie w Grecji, na Paros, jednej z wysp Cyklad, teraz wydaje się wręcz magiczne, ale to poczucie wewnętrznego szczęścia nie przyszło z dnia na dzień. Droga nie zawsze była łatwa. Społecznie miałam trudności z dopasowaniem się i przystosowaniem do różnic kulturowych, a na dodatek zmagałam się z ciągłym osobistym problemem. Przez wiele lat cierpiałam na zaburzenie odżywiania (bulimia nervosa), które kilka razy dało o sobie znać w pierwszych latach mojego pobytu w Grecji.

Jaka jest teraz twoja praca?

Zawsze pracowałam w modzie i przez wiele lat miałam własną markę dodatków. Tworzyłam na zamówienie skórzane torebki. Jednak po ośmiu latach ręcznego wykonywania każdej z nich, moje ramiona ciągle bolały. Wtedy zrozumiałam, że coś musi się radykalnie zmienić.

Czując się trochę przygnębiona i zdołowana, mój wzrok przypadkowo padł na sześciotygodniowe warsztaty „Rozwój osobisty”, stworzone przez osobę, która dziś jest moją bardzo bliską przyjaciółką. Otworzył się przede mną zupełnie nowy świat „Gai” i od razu poczułam, że to jest moje nowe powołanie i nowa droga. Ale na początek musiałam najpierw wyleczyć siebie i zdjąć warstwy uwarunkowań, które nagromadziły się przez lata. Oczywiście to nadal trwa, ale dziś prowadzę także inne kobiety.

Po ukończeniu wielu kursów oraz korzystając z własnych doświadczeń, teraz pracuję jako „holistyczna przewodniczka”, wspierając inne kobiety na ich własnych ścieżkach, gdy uwalniają się od utknięcia w niepomocnych wzorcach i przekonaniach na poziomie umysłowym, emocjonalnym i energetycznym. Termin „Świadome Kobiety” przyszedł mi do głowy i intuicyjnie wiedziałam, że to właściwa nazwa opisująca to, co robię. To tak naturalny proces; czuję przepływ energii podczas sesji z klientką, co potwierdza mi, że idę właściwą drogą. Największym darem, jaki dałam sobie z wiekiem, jest coraz większe zaufanie do własnej intuicji.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Gdybyś mógł wysłać tweeta do swojego młodszego ja, co byś powiedział?

Bądź sobą, bądź swoim prawdziwym ja i kochaj siebie, jesteś godny miłości, jesteś stworzony z miłości. Przyjmij całego siebie ze swoimi ciemnymi i jasnymi stronami, obie są częścią ciebie. Zawsze pamiętaj, że każda mijająca sekunda to kolejna szansa, by wszystko odmienić.

Na co osobiście najbardziej masz nadzieję w nadchodzącym roku?

Na dokończenie budowy mojego domu, wysoko w górach, i zorganizowanie tam mojego pierwszego „Warsztatu Świadomych Kobiet”. Gdy zamykam oczy, już tam mieszkamy. To sanktuarium spokoju i miejsce do samodzielnej refleksji, z widokiem daleko na Morze Egejskie.

 

Jaka jest twoja supermoc?

Hmmm, dobre pytanie, chyba moja delikatność i współczucie.

Jaka jest twoja wymarzona wersja starszego siebie?

Wolny, całkowicie wolny duch!!!! Widzę siebie co tydzień z przyjaciółmi, rozmawiających, filozofujących, dzielących się myślami i odczuwających wzajemną miłość.

Największe nowe odkrycie?

Teraz uświadamiam sobie, że nikt oprócz mnie nie jest odpowiedzialny za moje własne szczęście. Ta świadomość pozwoliła mi stać się bardziej uważną na wybory, które podejmuję, a w efekcie przynoszą one jeszcze więcej radości. Najlepiej opisuję to jako uczucie „bycia kochanym i bycia zakochanym”, ale nie w kimś innym – po prostu czysto w siebie. Praktyką, która pomogła mi najbardziej, jest staranie się być naprawdę obecnym w chwili obecnej.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Co cię uszczęśliwia?

Spędzanie czasu z mężem na wyspie, codzienne poranne pływanie w morzu. Jestem bardzo wdzięczna, że mogę pracować z moimi klientami, będąc jednocześnie nauczycielką i uczennicą.

Ile masz lat i ile się czujesz?

Cristiana ma niesamowite konto na Instagramie.

Stylizowała ją Dayenne Bekker w kimonie Zara.

Fryzura i makijaż Bianca Fabrie