Lenny

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

spodenki

Data

01/07/2019

Długość

4 min czytania

Udostępnij

To jest piękna Lenny (70). Zrobiłem jej zdjęcie tuż przed moim wyjazdem na ośmiotygodniową podróż do Włoch. Przypadkiem Lenny była na wakacjach w Forte dei Marmi, gdy ja tam przebywałem, i spotkaliśmy się dwukrotnie na drinka.

Po powrocie do Holandii zdałam sobie sprawę, że jeszcze nie opublikowałam wywiadu, który przeprowadziłam z tą osobą na mojej stronie internetowej. Tłumacząc go dziś wieczorem z niderlandzkiego na angielski, uświadomiłam sobie, jak niezwykle silną i inspirującą kobietą jest Lenny, jestem pewna, że się ze mną zgodzicie…

Opowiedz nam o sobie.

W 1970 roku wyszłam za mąż w wieku 20 lat i miałam dwóch synów. Chciałam być przy chłopcach, gdy byli mali; w tym czasie często pracowałam wieczorami w znanym klubie nocnym w Rotterdamie, byłam hostessą na targach i otworzyłam własną kawiarnię. Po prawie 18 latach małżeństwa mój związek się rozpadł, a ja przez 20 lat pracowałam w banku ABN AMRO jako sekretarka wykonawcza / asystentka zarządu. W 1990 roku po raz drugi wyszłam za mąż za Roba. W 1997 roku okazało się, że jestem genetycznie odpowiedzialna za gen raka piersi BRCA-1. Po wielu badaniach na temat tego dziedzicznego genu raka piersi napisałam książkę pod tytułem „Właściwy wybór”, która ukazała się w 2006 roku. Niestety moja siostra również nosiła ten zły gen raka piersi i zmarła w 2001 roku na skutek choroby.

W 2007 roku mój mąż doznał dwóch udarów mózgu, co bardzo wpłynęło na moje życie. Wtedy zauważyłam, że cała uwaga skupia się na osobach dotkniętych chorobą, a partnerzy, którzy również bardzo cierpią i ledwo radzą sobie z opieką, właściwie nie są wspierani. Napisałam książkę specjalnie dla partnerów osób z … Książka ta została wydana w 2010 roku i nosi tytuł „Nie powinno być jeszcze gorzej” (obie książki są po niderlandzku). Reakcje na mojej stronie internetowej pokazują, że ta książka jest wielkim wsparciem dla wszystkich opiekunów, którzy mają partnera z NCH (Nabytym Uszkodzeniem Mózgu). Dzięki wielu bardzo potrzebnym urlopom, które odbyliśmy, mogłam wytrzymać to życie. Niestety, mój drogi mąż zmarł w grudniu 2018 roku.

Jakie było największe ryzyko, jakie kiedykolwiek podjęłaś?

Rozwód z moim pierwszym mężem po 18 latach małżeństwa. Wtedy nie miałam stałych dochodów i musiałam opiekować się dwoma małymi chłopcami. Mimo to chciałam odejść, ponieważ to małżeństwo przynosiło mi wiele smutku i nie chciałam stracić poczucia własnej wartości. Wtedy zaczęłam uczęszczać na kurs komputerowy i zarejestrowałam się w agencji pracy. Niedługo potem zaproponowano mi pracę na pół etatu w dużym banku w Rotterdamie, co zaowocowało stałym zatrudnieniem. W ciągu dwóch lat awansowałam na stanowisko sekretarki zarządu.

Lorum ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

„Jakość twojego życia zależy od jakości twoich myśli.”

To jest piękna Lenny (70). Zrobiłem jej zdjęcie tuż przed moim wyjazdem na ośmiotygodniową podróż do Włoch. Przypadkiem Lenny była na wakacjach w Forte dei Marmi, gdy ja tam przebywałem, i spotkaliśmy się dwukrotnie na drinka.

Czym się zajmujesz zawodowo?

Na razie niewiele, ponieważ od grudnia 2018 roku jestem wdową po śmierci mojego męża Roba, a także straciłam mamę we wrześniu 2018 roku. Najpierw muszę poradzić sobie z tym ogromnym smutkiem, ale znam siebie i wiem, że w końcu z tego wyjdę, a wtedy naprawdę chcę znów skupić się na modelingu i dużo podróżować.

Co uważasz za najdziwniejsze w stawaniu się starszą kobietą?

Najdziwniejsze jest dla mnie to, że od około 14. roku życia zawsze otrzymywałam komplementy na temat mojego wyglądu i nie ustało to nawet teraz, gdy mam 70 lat. Uważam to za niesamowite. Kiedyś zapytałam męża, kiedy jego zdaniem to się skończy. Jego ukochana odpowiedź brzmiała: nigdy!!

Gdybyś mogła wysłać tweeta do swojej młodszej wersji, co byś powiedziała?

Idź dalej tą samą drogą. Trzymaj się swoich norm i wartości, nawet jeśli czasem jest to trudne do zrealizowania. Zawsze dbaj o to, by móc spojrzeć sobie w lustro. Pozostań uczciwa i podążaj za swoją intuicją, która zawsze była najlepsza.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?

Pomimo wszystkich życiowych niepowodzeń (a było ich wiele), potrafię nadal czuć się szczęśliwa, silna i pełna życia z optymistyczną ciekawością, co życie jeszcze dla mnie przygotowało.

Na co osobiście najbardziej masz nadzieję w nadchodzącym roku?

Że straszny smutek po stracie męża i mamy (którzy odeszli niemal jednocześnie) w nadchodzącym roku stanie się mniej dotkliwy.

Czego się boisz?

Tak naprawdę nic mnie nie przeraża, ponieważ rzeczy naprawdę niebezpieczne na świecie nie są w naszych rękach. Kiedyś martwiłam się o wszystko i to bardzo wpływało na moje życie. Teraz mam piękne zaklęcie, które naprawdę pomaga: „Jakość twojego życia zależy od jakości twoich myśli.”

Na co najbardziej cieszysz się tej jesieni?

We wrześniu zarezerwowałam wyjazd na Karaiby, a potem wszystkie opcje są jeszcze otwarte.

Ile masz lat?

70 lat.

 

Fotografia: Denise Boomkens

Makijaż i fryzura: Esther van Maanen

Koszula: Essentiel Antwerp

Biżuteria: Stellar Paris

Lorum ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.