
Karin
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.
Kategoria
spodenki
Data
14/05/2020
Długość
2 min czytania
Udostępnij
Karin jest właścicielką agencji PR i marketingu „Boon the agency”. Połączyłyśmy się na Gramie, a ona przyszła do mojego studia tuż przed zamknięciem z powodu koronawirusa na portret. Uwielbiam, jak kobiety przedsiębiorcze pokazują, jakie piękne rzeczy tworzą, podążając za swoimi marzeniami. Trochę więcej o Karin;
Opowiedz nam o sobie?
Zawsze trudno mi mówić o sobie. Jednak gdy zapytasz moich przyjaciół, opiszą mnie jako entuzjastyczną, twórczą, sportową i pełną energii osobę. Mieszkam w Lunteren, małym miasteczku w centrum Holandii, z moim kochanym mężem, córką (11 lat) i synem (9 lat). Jestem ciekawa życia, zawsze dostrzegam jasną stronę i szukam nowych przygód.
Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
Moim największym osiągnięciem? Jestem dumna z tego, że jestem niezależną i odnoszącą sukcesy bizneswoman. Jednocześnie uważam się za dobrą żonę i matkę dla moich dwójki dzieci oraz kota Pipa.
Czy możesz opowiedzieć trochę więcej o swojej firmie „Boon The Agency”?
Prowadzę agencję PR i marketingu. Zawsze szukamy najlepszej, twórczej historii marki. Pomagamy przyspieszać rozwój marek, tworząc doświadczenia. Tworzymy to, czego konsumenci pragną, a czego firmy potrzebują, by odnieść sukces. Nasza strategia skupia się na usługach takich jak media społecznościowe, marketing z udziałem wpływowych osób, relacje z mediami oraz tworzenie treści wideo i fotograficznych.
Co uważasz za najdziwniejsze w stawaniu się starszą kobietą?
Z biegiem lat docenia się drobne rzeczy w życiu i mniej ważne staje się, co inni o tobie myślą. Ma to bardzo pozytywny wpływ na to, jak to jest być starszą kobietą. Czuję się uprzywilejowana, że mogę się starzeć, bo nie każdy ma taką możliwość.
Co napisałabyś do swojej młodszej wersji na Twitterze?
Zaakceptuj i pokochaj siebie taką, jaka jesteś, i staraj się żyć chwilą.
Największe nowe odkrycie?
Dzięki odwiedzaniu moich klientów w całej Holandii bardzo lubię dawać sobie inspirację i naukę, słuchając podcastów i audiobooków na Storytel. To bardzo relaksujące podczas jazdy w korkach i prowadzenia samochodu.
Jak dbasz o zdrowie fizyczne i psychiczne?
Dwa lata temu przeprowadziliśmy się do małej wioski o nazwie Lunteren (z powrotem do mojego rodzinnego miasta), w samym środku Holandii. Postanowiliśmy wrócić do natury i mieszkać w lesie. To zdrowe i odprężające środowisko dla umysłu i duszy. Poza tym uwielbiam ćwiczyć jogę i biegać, jem mało mięsa i cieszę się spokojnym życiem towarzyskim z przyjaciółmi tutaj, w tym małym miasteczku.
Co robisz jako pierwsze rano, by zacząć dzień pozytywnie?
Biorę zimny prysznic jak Wim Hof (Człowiek Lodu), to mój sygnał do przebudzenia – utrzymuje mnie gotową i skupioną przez cały dzień, obniża poziom stresu i wzmacnia mój układ odpornościowy. A potem zawsze funduję sobie filiżankę kawy.
Na co najbardziej czekasz w ciągu najbliższych sześciu miesięcy?
Po dwóch pracowitych latach budowy naszego wymarzonego domu w Lunteren postanowiłam po prostu odpocząć i cieszyć się każdą chwilą. Życie wśród natury daje mi idealną równowagę między intensywnym życiem zawodowym a prywatnym.
Ile masz lat?
Mam 45 lat.
Lorum ipsum
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.











