Inną rzeczą, która może poprawić Ci nastrój, jest NIE ubieranie się „na swój wiek”, cokolwiek by to „ubieranie się na swój wiek” nie znaczyło. Ubieraj się dla SIEBIE. Ubieraj się tak, jak CI się podoba. Do tej pory prawdopodobnie wypracowałaś swój własny styl, więc znajdź ubrania, które sprawiają, że czujesz się sobą i dobrze. W ten sposób za każdym razem, gdy spojrzysz w lustro, przypomnisz sobie, jak świetnie wyglądasz w swojej ulubionej stylizacji. Pamiętaj, że gdy ciało się zmienia i rozwija, od dojrzewania przez ciążę i dalej, mogą pojawić się rozstępy i cellulit, co wielu osobom sprawia, że czują się niepewnie. Jednak niemal wszyscy mają rozstępy i cellulit! Więc śmiało noś bikini i wiedz, że jesteś w dobrym towarzystwie (ja też… :)).
Bądź pozytywna wobec swoich zmarszczek: traktuj je jak linie wyrazu, ile razy się śmiałaś, marszczyłaś brwi czy uśmiechałaś. Dbając o skórę, w której jesteś, łatwo praktykować pozytywne nastawienie do ciała. Wyjmij swoje ulubione maseczki i sera, ale nie zapominaj też o peelingach do ciała i masłach do ciała! Podobnie jak moda, makijaż to wspaniały sposób na wyrażenie siebie i podkreślenie cech, które kochasz. Jeśli zawsze podziwiałaś, ale nie byłaś pewna odważnej szminki czy rozmytego makijażu oczu, spróbuj. W końcu to tylko makijaż i każdy może nosić, co chce!
Ważnym krokiem do zmiany swojego wizerunku jest zmiana kanału w mediach społecznościowych i obserwowanie kont promujących pozytywne nastawienie do ciała, wieku lub innych pozytywnych profili ukazujących różnorodność ciał. Większa reprezentacja pomaga normalizować postrzeganie różnych osób i różnych wieku, zamiast uważać jednych za lepszych od innych. Porównywanie się z innymi to pewny sposób, by poczuć się źle. Jeśli to pomaga, pamiętaj, że są ludzie, którzy porównują się z Tobą i czują się z tego powodu źle. Ale najlepiej całkowicie przestać tak myśleć.
Stare powiedzenie jest prawdziwe: jesteśmy dla siebie najgorszymi krytykami. Łatwo wpaść w spiralę negatywnych, krytycznych myśli o swoim wyglądzie. Bądź dla siebie dobra, starając się być jak najbardziej pozytywna. Może to być trudne na początku, więc gdy pojawi się negatywna myśl o sobie, warto zapytać siebie: „czy rozmawiałabym z bliskimi tak, jak rozmawiam sama ze sobą?”.
Jeśli odpowiedź brzmi nie, bądź dla siebie łagodniejsza i może powiedz sobie jakiś komplement. A co powiesz na przyjęcie komplementu od przyjaciela lub zupełnie obcej osoby? Wszyscy uczymy się skromności, ale czasem skromność może przesadzać. Jeśli Twoją naturalną reakcją na komplement jest krytyka siebie, spróbuj przełamać ten nawyk prostym „DZIĘKUJĘ!”. To może być trudne, ale nauka przyjmowania komplementów może pomóc zmienić sposób, w jaki postrzegasz i myślisz o sobie.
Mimo to z wiekiem przychodzi mądrość, a niektóre badania pokazują, że kobiety po pięćdziesiątce bardziej doceniają swoje ciała niż młodsze kobiety. Najwyraźniej kobiety przechodzą punkt zwrotny w życiu, często około pięćdziesiątki, kiedy mogą (a może muszą) zaakceptować swoje ciało. Ale zamiast czekać na to, skupmy się na pozytywnym nastawieniu do ciała i odrzućmy przekonanie, że tylko młode ciała zasługują na akceptację i pochwałę, a zamiast tego uznajmy, że wszystkie ciała są równie cenne, zwłaszcza te, które przeżyły życie.
Ubrania i okulary od Monki