Pokochaj Siebie

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Moi obserwujący na Instagramie wiedzą, że jestem zwolenniczką miłości własnej dla wszystkich kobiet, zwłaszcza tych po czterdziestce. Cała ta sprawa z „miłością własną” jest teraz wszędzie omawiana. #MIŁOŚĆWŁASNA

Kategoria

jestem dee

Data

04/01/2019

Długość

5 minut czytania

Share

Tak więc zaczynam ten nowy rok tekstem o miłości własnej i dlaczego tak ważne jest, by kochać siebie, zwłaszcza dla kobiet po czterdziestce, które zmagają się z samoświadomością starzenia się w czasach, gdy każda zmarszczka jest postrzegana jako porażka. Wiele kobiet odczuwa, że stają się „niewidzialne, gdy się starzeją”.

Dlaczego kobiety są coraz częściej traktowane tak, jakby były niewidzialne wraz z upływem lat (podobno dotyczy to bardziej kobiet niż mężczyzn), nie jest zbyt zaskakujące. Żyjemy w kulturze skupionej na młodości, gdzie ludzie boją się starzeć i być podatni na upływ czasu, gdzie ideały atrakcyjności opierają się na młodych, nieskazitelnych i zdrowych ciałach.

Miłość własna w mediach społecznościowych oznacza „Musisz bardziej siebie kochać”. W codziennych rozmowach z przyjaciółmi pytamy ich „Dlaczego nie kochasz siebie?” A „Gdybyś tylko siebie kochał, to by ci się to nie przydarzyło” jest częstą odpowiedzią na wiele problemów.

Lorum ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

„Nie możesz kochać innej osoby, dopóki najpierw nie pokochasz samego siebie.”

To tylko kilka wskazówek dotyczących miłości własnej, które dajemy lub otrzymujemy, aby zasugerować drogę do pełniejszego życia. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, bo czym tak naprawdę jest miłość własna? Zajęło mi lata, by zrozumieć pojęcie miłości własnej. Na początku tak naprawdę nie kochałam siebie, a także nie lubiłam się starzeć. Ale ostatecznie odkryłam, że miłość własna to jedno z tych pojęć, które „po prostu się czuje”. Nie rozumiesz tego logicznie. Czujesz to.

W moim przypadku czytałam o tym, praktykowałam to, co było zalecane w książkach i artykułach, urodziłam syna (co nadało mojemu życiu inny wymiar), a potem pewnego dnia po prostu to poczułam (a raczej większość dni…). Moje nastawienie się zmieniło i zaczęłam coraz bardziej siebie kochać. Tak po prostu? Tak, tak po prostu… Odkryłam, że miłość własna to praktyka. To świetna wiadomość, prawda? Możesz ćwiczyć miłość własną, by zbudować fundament szczęśliwego życia.

Nie jesteś pewna, jak praktykować miłość do samej siebie? Oto, czego się nauczyłam:

Najpierw zaakceptuj siebie jako całą osobę, z dobrymi i złymi stronami, z tym, co ładne i tym, co mniej atrakcyjne. Zaakceptuj swoje starzejące się ciało. Pamiętaj, że starzenie się to przywilej, a media manipulują twoim umysłem, przekonując, że starzenie się to coś złego, podczas gdy dojrzewanie to naturalny proces. Masz szczęście.

Zawsze stawiaj siebie na pierwszym miejscu, nawet jeśli oznacza to zmartwienie innych i brak ich miłości (lub jej zmniejszenie).

Przestań obwiniać rodziców za swoje obecne problemy i zacznij szukać sposobów na uzdrowienie ran, szukając wsparcia (terapeuci, doradcy, uzdrowiciele).

Wyrażaj to, co masz na sercu, przestań tłumić słowa, które wyrażają twoje uczucia lub pragnienia.

Dbaj o swoje ciało zdrowym jedzeniem i napojami, dobrze się wysypiaj, ćwicz i otaczaj je troską.

Noś ubrania, które sprawiają, że czujesz się szczęśliwa i przestań nosić „to, co powinnaś lub nie powinnaś nosić po 40 roku życia”. Wybieraj ubrania, które pasują do twojej osobowości.

Buduj życie, które kochasz dla siebie, nie (tylko) dla partnera.

Znajduj czas na to, co kochasz robić: tańczyć, śpiewać, bawić się, pisać, piec, cokolwiek.

Przestań czuć się winna (lub myśleć, że jesteś zarozumiała) za kochanie swojego wewnętrznego i zewnętrznego piękna. Jesteś piękna w środku i na zewnątrz.

Zaakceptuj przeszłość i pozwól jej odejść.

Wybacz i idź dalej.

Zdecyduj, jakiego życia naprawdę chcesz. Następnie mów „NIE” wszystkiemu, co nie jest tym.

Spędzaj wartościowy czas ze sobą, medytuj, pisz, czytaj pomocne książki, chodź na długie spacery na łonie natury.

Dziel się swoim sercem, sobą i marzeniami tylko z tymi, którzy naprawdę się o ciebie troszczą.

Zaufaj ścieżce, na której jest twoja dusza, i podejmuj szczere wysiłki, by stać się świadomym współtwórcą własnego losu.

Podążaj za tym, co podpowiada ci intuicja.

Marz wielkie marzenia, nie zanieczyszczając ich osądami, naszymi wyobrażonymi ograniczeniami ani brakiem poczucia zasługiwania.

Bierz odpowiedzialność za wszystkie swoje doświadczenia.

Ucz się stawiać granice, które chronią i pielęgnują twoje relacje, z samą sobą i z innymi.

Pozwól sobie na popełnianie błędów i nie karz się za nie. Zamiast tego wybierz docenianie swojej chęci uczenia się i rozwoju.

Wciąż kochaj siebie, nawet gdy ponosisz sromotną porażkę w realizacji tych celów miłości własnej.

Twój wewnętrzny głos

Ten głos, który słyszysz w swojej głowie, jest z tobą przez całe życie. Może wcześniej nie zwracałaś na niego uwagi? Ale teraz, gdy to robisz, możesz być zaskoczona tym, co mówisz do siebie. Przez lata nieświadomie karmiłaś się tymi przekazami. A im częściej coś słyszysz, tym bardziej w to wierzysz. To oznacza, że wszystkie te negatywne rzeczy, które mówisz do siebie, stały się twoją codzienną prawdą.

Gdy już uświadomisz sobie swój wewnętrzny głos i złapiesz się na tym, że mówisz do siebie coś złego, spróbuj odwołać tę myśl i zastąpić ją wspierającym, kochającym i troskliwym przesłaniem. I rób to stale. Z czasem zmienisz negatywne myśli na pozytywne i w końcu zaczniesz w nie wierzyć.

Kochaj siebie emocjonalnie i fizycznie

Jak kochać samego siebie? Zobaczmy… Jeśli kochasz kogoś, co robisz? Pomyśl o swoim partnerze, mężu, chłopaku, dziewczynie, rodzinie, dzieciach, kochanku lub najlepszym przyjacielu. Czy spędzacie razem wartościowy czas? Czy lubisz ich rozpieszczać uwagą, miłością i prezentami?

"Miłość to uczucie, a miłość to także czyn. Miłość to równie mocno odczuwanie, co działanie."

Kiedy kochasz siebie, to jest uczucie, a są rzeczy, które możesz zrobić, by kochać siebie jeszcze bardziej. Możesz cieszyć się tym, co lubisz w życiu, tym, co sprawia ci przyjemność, tylko dla siebie, sam na sam. Rzeczami, które cię uszczęśliwiają.

(Jeśli nigdy wcześniej tego nie próbowałeś, pomysł robienia czegoś samemu może cię trochę przestraszyć – może to być pewne

wyzwanie, by zacząć robić rzeczy dla siebie i przez siebie.)

Czy czujesz się dziwnie, robiąc coś samemu? Czy czujesz się jak największy przegrany, gdy idziesz do kina sam? Cóż, to wyraźny znak, że jeszcze nie kochasz siebie (wystarczająco). Bo gdy już poczujesz się z tym swobodnie, zaczniesz cieszyć się spędzaniem czasu samemu.

Miłość własna to stanie się swoim najlepszym przyjacielem i poczucie się całkowicie szczęśliwym i pełnym, nawet gdy nie ma nikogo obok ciebie.

Oto co robię, by moja miłość własna była na bieżąco, ja:

  • Nic nie robię (po prostu siedzę lub leżę, ale absolutnie nic nie robię)
  • Piszę (zapisuję swoje myśli, wiersze, książkę lub mój codzienny dziennik)
  • Robię zdjęcia
  • Czytam książkę
  • Odwiedzam muzeum
  • Maluję (lub robię coś innego, co pozwala mi wyrazić się twórczo)
  • Kupuję nową sukienkę
  • Idę na masaż
  • Chodzę na zajęcia jogi lub medytuję
  • Tańczę i śpiewam (jak szalony po całym domu)
  • Słucham muzyki
  • Idę na spacer na łonie przyrody
  • Szukam głębi w moim życiu. Piękny wygląd jest ważny, ale piękne i zdrowe wnętrze jest znacznie ważniejsze i ostatecznie prowadzi do dłuższego i szczęśliwszego życia.

Im więcej praktykujesz aktów miłości własnej, tym silniejszy przekaz wysyłasz do siebie: „Zasługujesz na to”.

Na koniec, miłość własna to nie jest bycie... samolubnym, egocentrycznym, rozpuszczonym czy narcystycznym. Kochać siebie to być pełnym współczucia dla siebie, troski o siebie i przebaczenia sobie. Czy wiesz, że ludzie kochający siebie są szczęśliwsi i zdrowsi? Miłość własna to tylko akceptacja tego, kim jesteś, i szacunek do siebie.

Szczęśliwego Nowego Roku!