Michèle Bevoort

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

spodenki

Data

25/03/2021

Długość

4 min czytania

Udostępnij

Opowiedz nam trochę o sobie?

Jestem osobą o wielu twórczych pasjach, których mam za dużo na jedno życie. To moja największa siła i zarazem słabość. Tańczę (współczesny taniec), gram na wiolonczeli i ilustruję. Zrobiłam już tyle różnych pięknych rzeczy, że moje CV przypomina grubą księgę. Czuję bogactwo tych doświadczeń, a to do mnie pasuje, bo ruch wyznacza moje życie. Jestem nieskończenie ciekawa świata, ale przy tym zawsze czai się przytłoczenie, czyhające po drugiej stronie medalu.

Czym się zajmujesz zawodowo?

Przez ponad 11 lat po szkole artystycznej pracowałam jako redaktorka w kilku kolorowych magazynach, takich jak Cosmopolitan i Marie Claire. Gdy zapragnęłam więcej swobody, zaczęłam pracować na własny rachunek. Pisałam książki, tworzyłam serię przewodników po powolnych podróżach, pracowałam jako niezależna copywriterka, menedżerka treści i redaktorka koordynująca dla kilku dużych marek, magazynów i firm działających w internecie.

Ukończyłam też pięcioletnie kształcenie na terapeutkę holistyczną. Dziś wszystko, co robiłam w przeszłości, łączy się w marce stylu życia, którą buduję: The Barefoot Diaries, społeczności i miejscu zabawy dla poszukiwaczy wolności i twórczych osób. To przestrzeń, gdzie można się połączyć i znaleźć inspirację, jak żyć. A także jak wprowadzić trochę więcej tego „wolnego, bosego stylu życia”, bez względu na to, jak teraz prowadzisz swoje życie.

Jak wyobrażasz sobie swoją starszą wersję siebie?

Życie prostsze i bardziej wiejskie, w miejscu, gdzie mamy dużo przestrzeni do zabawy na zewnątrz i możemy być trochę bardziej związani z naturą. Widzę duży ogród warzywny i pracownię z małą galerią na naszą sztukę. Miejsce, gdzie możemy dzielić się naszą twórczością z innymi. Z tętniącym życiem miastem w zasięgu jazdy samochodem, bo tego też od czasu do czasu potrzebuję. Mam nadzieję, że to bardziej moja przyszła wizja niż fantazja, ale mimo wszystko… ;).

Z czego jesteś najbardziej dumna?

Ze wszystkiego, co zrobiłam w sobie przez ostatnie lata, by żyć pełnią całej palety mojego potencjału. To zaowocowało odwagą, by podążać za życiem, zamiast pozwalać, by lęki mnie powstrzymywały, i dlatego ostatnie lata spędziłam i pracowałam w różnych miejscach za granicą, jak Bali i Hiszpania. To był owocny czas na tworzenie i wyjaśnianie mojej marki, The Barefoot Diaries.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Opowiedz nam coś zaskakującego o sobie.

Zaczynałam karierę od projektowania wzorów na krawaty!

Ostatnia świetna książka, którą przeczytałaś?

Przeczytałam ponownie „Moje serce wędruje”, wyjątkową, inspirującą książkę jednej z moich twórczych mentorek, Pii Jane Bijkerk. Poznałyśmy się, gdy była w Amsterdamie, ale mieszka w Sydney.

Co cię uszczęśliwia?

Proste życie. Szczęście dla mnie tkwi w drobnostkach. Radość z pięknego kwiatu, promień ciepłego słońca na mojej skórze, leniwa niedziela z ludźmi, których kocham…

Zgubiliśmy się w całym systemie konsumpcjonizmu. Chociaż kocham trochę luksusu i odżywczą pielęgnację, w ostatnich latach odpuściłam potrzebę posiadania i trzymania się większej ilości rzeczy, większego domu, wspanialszego samochodu itd. Chcę żyć tak, by doświadczenia i wartościowy czas były ważniejsze niż własność. Moje otoczenie musi być inspirujące i odżywcze, ale całkowicie zrezygnowałam z bezmyślnych zakupów.

Ukryte marzenie?

Obecnie tworzę The Barefoot Diaries jako przestrzeń internetową z pięknymi produktami, książkami, warsztatami online i portretami niezwykłych osób prowadzących twórczy i wolny, boso styl życia. Ale bardzo chciałabym, aby rozwinęło się to także w przestrzeń fizyczną. Lubię myśleć o inspirującym miejscu pełnym sztuki, muzyki, natchnienia i więzi, gdzie mogłabym organizować wydarzenia i warsztaty razem z inspirującymi kobietami z kolektywu twórczego, z którym współpracuję.

Na co osobiście najbardziej masz nadzieję w nadchodzącym roku?

Żeby móc dalej przytulać ludzi, których kocham w tych szalonych czasach wirusa! Potrzebujemy MIŁOŚCI najbardziej, by pozostać zdrowi.

Ile masz lat, a na ile się czujesz?

Mam 44 lata i to uwielbiam! Moja energia jest młoda i radosna; zawsze łatwo nawiązuję kontakt z ludźmi młodszymi ode mnie. Część mnie czuje, że czas leci tak szybko: 44; kiedy to się stało?!! Druga część to mądra starsza kobieta, która kocha swój wiek. Moje doświadczenia wzmacniają tę mądrość. Czuję, że mam w sobie to, co najlepsze z obu światów.

Michèle znajdziesz na jej stronie www.thebarefootdiaries.com

Makijaż: Eshter van Maanen

Fryzura: Mark van Westerop

Stylizacja: Dayenne Bekker