Sandra Keja Planken

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

współpraca środowiskowa

Data

22/04/2021

Długość

9 minut czytania

Udostępnij

pinterest-logo
instagram-logo
facebook-logo
envelope

Powiedz nam, co chciałabyś, abyśmy o Tobie wiedzieli:

Nazywam się Sandra Keja Planken. Jestem Skorpionem, macochą, żoną Joba, córką, siostrą, przyjaciółką, nauczycielką, dekoratorką wnętrz, artystką, projektantką produktów i marzycielką. Mieszkam z moim współmarzycielem i mężem Jobem oraz dwójką dzieci bonusowych, Siep (dziewczyna, 18 lat) i Mellis (chłopiec, 15 lat), w centrum Amsterdamu w starym domu.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Jaka jest Twoja obecna ścieżka zawodowa?

Jestem intensywnym życiem i doświadczeniem BLOOMER, tak sądzę…. Moja droga zawodowa zaprowadziła mnie do poznania wielu różnych dziedzin i zajęć, od pracy w komunikacji i obsłudze obiektów, przez marketing, organizację wydarzeń, działalność charytatywną na rzecz środowiska i społeczeństwa, nauczanie, projektowanie wnętrz, tworzenie koncepcji artystycznych, druk, pracę z wełną, kolorem i wzorem. Wszystko to połączyło się i rozwinęło w moje własne studio Noun, w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

Projekt wnętrza lub dzieło sztuki, które tworzę, zawsze polega na połączeniu tych wszystkich warstw w coś wyjątkowego i nowego. W centrum mojej pracy leży poczucie zabawy. Mój twórczy warsztat to kuźnia pomysłów, która przesuwa granice tradycyjnego rzemiosła. We wszystkim, co robię, lubię dodawać głębi i odwagi.

Moje produkty do aranżacji wnętrz i grafiki o wyrazistych kolorach powstają, by współistnieć z odnalezionymi przedmiotami; zwykle łączę je z klasykami wzornictwa oraz własnymi dziełami multimedialnymi, w tym dywanami i zawieszkami ściennymi, które stoją obok unikatowych zamówień od małych twórców. Wiele z tego odzwierciedla mój umysł i życie, a zawsze staram się tworzyć coś wyjątkowego, co pasuje do klienta i rzeczy, które kocha w życiu.

Moja praca obejmuje wnętrza mieszkalne i użytkowe oraz dzieła sztuki, w tym hotele, kluby, biura i tymczasowe przestrzenie, które dają wiele możliwości do przesuwania granic. W efekcie mój dom jest często zmieniany przez prototypy i resztki materiałów, takie jak żywo pomarańczowe welurowe skrawki z niedawnego projektu restauracji, które zostały przerobione na efektowne zasłony w salonie.

Czy możesz opowiedzieć historię swojego domu i wnętrza?

Nasz dom to ciepłe i kolorowe miejsce, które często zmieniamy za pomocą prototypów i resztek ode mnie lub dzieci, znalezionych staroci albo nowych projektów od przyjaciół. Wyzwanie polegało na stworzeniu spójności wokół nich i bezpiecznej przystani dla nas wszystkich. Dzięki tej spójności oko szybko przemieszcza się z jednej scenki na drugą.

Zrównoważony rozwój to coś, co rezonuje z całą rodziną. Wiele elementów w naszym domu to starocie lub rzeczy wykonane z materiałów pochodzących z recyklingu albo trwałych, takich jak oświetlenie z wykorzystaniem vintage’owego mlecznego szkła czy dywany tkane z włóczki eukaliptusowej. Pracując wcześniej dla Greenpeace, Czerwonego Krzyża, architektów i marki odzieżowe, rozważałam tę kwestię z każdej strony. Doszłam do punktu, w którym to po prostu sposób życia. Ponowne używanie rzeczy wydaje się naturalne – sztuką jest wymyślanie zaskakujących połączeń.

Od ziemistej zieleni i słonecznej żółci po spalony pomarańcz, żywe kolory podstawowe odgrywają ważną rolę w tym domu. Po prostu ciągle testowaliśmy, które barwy nas uszczęśliwiają. Ludzie często postrzegają kolory neutralne jako spokojne, ale czasem odważniejsze barwy natury mogą przynieść wielki spokój ducha. Wystarczy spojrzeć na korony drzew na tle jasnoniebieskiego nieba, by zobaczyć paletę, jaką daje świat przyrody.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Ta idea jest wyrażona przez botaniczne, zielone ściany w salonie oraz głęboki niebieski kolor w jadalni. W przedpokoju jasnopomarańczowe ściany nawiązują do graficznych linii moich żywych wzorów tapet. Pomarańczowe aksamitne zasłony w salonie również wprowadzają natychmiastowe ciepło. Dotykowe wykończenia, nieoczekiwane materiały i zabawne zestawienia dodają ostateczny sznyt naszemu domowi.

Moje wzory graficzne przenoszą się z tapet na dywany i poduszki. Kilka z nich wykorzystuje dokładne powtórzenie wzoru na różnych miękkich elementach wyposażenia. W salonie moje kolory i wzór powtarzają się na poduszce na sofie. Jednocześnie tapety znalazły zastosowanie jako okleina na szafkach w przedpokoju. W kuchni miętowozielony panel, który na pierwszy rzut oka przypomina kafelki, jest w rzeczywistości ręcznie tłoczonym elementem stolarskim cenionym za swoją fakturę. Te dotykowe motywy kontrastują z wylanym betonowym podłożem na górnych kondygnacjach oraz lastriko w łazience, co nadaje wnętrzom retro charakter.

Zawsze szukam kontrastu! Różnorodne wykończenia to świetny sposób, by go osiągnąć, ponieważ dodają natychmiast duszy. Lubię też od czasu do czasu zestawienia kontrastowe, takie jak pomarańczowa tapeta o efekcie akwareli w głównej sypialni zestawiona z jednolitą zieloną ścianą. To sposób, by zapewnić, że każdy zakątek domu oferuje inne spojrzenie.

Jakieś wskazówki dotyczące aranżacji wnętrz? Sklepy, które koniecznie trzeba znać?

Niektóre aspekty projektowania, takie jak tworzenie tablicy inspiracji czy nauka rysunku architektonicznego, można opanować. Jednak uważam, że najważniejszym składnikiem przy łączeniu kolorów jest podążanie za własnym instynktem. A posiadanie jednego dominującego koloru pomaga związać całość wystroju.

Staraj się myśleć o schemacie kolorystycznym jak o obrazie, a nie o pokoju. W obrazach, mimo różnorodności tonów, jest bardzo niewiele kolorów, które ze sobą kolidują, niezależnie czy patrzysz na dzieło modernistyczne czy Van Gogha. Uważam, że pomarańcze, czerwienie i zielenie świetnie ze sobą współgrają. Kluczem jest jednak połączenie ich za pomocą tkanin, lamówek i łagodzących dodatków.

Sam kolor podstawowy może wydawać się zbyt intensywny, ale w warstwowym zestawieniu naprawdę dodaje wyrazu. Staraj się warstwować oświetlenie, łącząc lampki stołowe z regulowanymi lampami wiszącymi. Polecam odkrywać małe, lokalne sklepy z antykami i vintage.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?

Odnalezienie własnego głosu, rytmu i uczuć było wyzwaniem. Wprowadzam to codziennie w mojej pracy, rodzinie i życiu towarzyskim. Urodziłem się, gdy główny nurt był modnym tematem, mówiono mi, że jestem dziwny. Dziś, dzięki Bogu, znam swoje mocne strony. ☺

Żadnych żalów?

Wszystko, co do tej pory zrobiłem lub doświadczyłem, doprowadziło mnie do miejsca, w którym jestem dzisiaj.

Jak dbasz o zdrowie? Zarówno fizyczne, jak i duchowe?

Równowaga nie była priorytetem w moim życiu aż do ostatnich kilku lat. Przed koronawirusem byłem w domu już cztery miesiące z czymś, co wyglądało na wstrząs mózgu. Okazało się jednak, że to była nierównowaga w moim układzie nerwowym, ciele i mózgu. Moim wyzwaniem było zwolnić i skupić się na przywróceniu równowagi we wszystkim w moim życiu i ciele.

Dało mi to czas i perspektywę, by spojrzeć na sprawy i na nowo się odnaleźć. Zwolnienie tempa, przyjmowanie życia takim, jakie jest, i tworzenie nowych rzeczy sprawia, że ja – i mam nadzieję inni – jesteśmy szczęśliwi. Resetowanie mojego mózgu, ciała i planów na przyszłość to dla mnie stała sprawa, a uwielbiam efekty tej pozytywnej energii.

W domu cieszymy się zdrowym posiłkiem i od czasu do czasu „jedzeniem dla duszy”. Lubimy wypić kieliszek wina i równoważyć ten zwyczaj piciem dużej ilości wody. Od czasu koronawirusa codziennie chodzimy na 10 kilometrów i lubimy pracować w naszym zielonym ogrodzie, by codziennie łapać iskry natury (mieszkając w mieście). Przez miesiąc mogłem znów zacząć inne sporty. Bootcamp i joga wróciły do mojego życia. ☺

Co robisz jako pierwsze rano, aby pozytywnie rozpocząć dzień?

Mój dzień zaczyna się od przytulenia męża i powiedzenia mu, że go kocham. Potem robię sobie świeżą filiżankę herbaty, kładę ciepły podgrzewany termofor na brzuch i przez około 15 minut ćwiczę techniki oddechowe dla ducha i ciała. Po tym następuje pięciominutowa chwila z gazetą, zanim wyruszamy na nasz pierwszy spacer dnia. Kiedy wracamy do domu, dzieci są już obudzone, a w zależności od nowych zasad związanych z koronawirusem, jemy razem śniadanie.

Jak wyobrażasz sobie swoją fantazyjną wersję siebie w wieku 80 lat?

Trzymając się za ręce, ciesząc się naszym domem w słońcu. Zaskoczeni wszystkim, co wciąż możemy przeżywać.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Ile masz lat i jak się czujesz wiekowo?

Mam 42 lata. Czasem czuję się jak dwunastolatek, odkrywając nowe rzeczy, czasem jak trzydziestolatek lub sześćdziesięciolatek, z równowagą między zwalnianiem a korzystaniem z tego, czego się do tej pory nauczyłem. Ale przeważnie czuję się na 42, bo akceptuję to, kim jestem teraz i kocham siebie za to we wszystkich jego kształtach i formach.

Serdeczne podziękowania dla:

Sandry www.noun-amsterdam.nl

Dayenne Bekker za stylizację

Meesters in bloemen za piękne kwiaty