Wera

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

spodenki

Data

11/07/2020

Długość

5 minut czytania

Udostępnij

Vera i ja śledzimy się nawzajem na Instagramie od zeszłego roku, ale poznałam ją osobiście na moim wydarzeniu w styczniu.

W międzyczasie był lockdown z powodu koronawirusa, ale w końcu, kilka tygodni temu, stanęła przed moim obiektywem. Dziś maluję portret tej pięknej kobiety.

Opowiedz nam, co chciałabyś, abyśmy o Tobie wiedzieli:

 

Nazywam się Vera Marije, ale wszyscy mówią na mnie Vera. Mieszkam w małym miasteczku niedaleko Amsterdamu z Daanem, moim 51-letnim chłopakiem od 20 lat, oraz moimi trzema pięknymi dziećmi w wieku 14, 12 i 7 lat.

 

Nie ma dnia, żebym nie uświadamiała sobie, jak bardzo jestem szczęśliwa, bo z natury jestem osobą pozytywną. Życie niesie ze sobą lekcje, ale już wcześnie nauczyłam się i doświadczyłam, że pozytywne nastawienie naprawdę pomaga sobie z nimi radzić. Za to jestem bardzo wdzięczna.

 

Impulsywnie sprzedaliśmy właśnie nasz piękny dom – marzenie wielu, ale nie nasze. Po naprawdę trudnych chwilach w naszym życiu osobistym w ostatnich latach, poczuliśmy, że nadszedł czas na refleksję, przepisanie historii i realizację wielu marzeń, które ciągle odkładaliśmy. Więc chyba w nadchodzącym roku będę nad tym pracować! Byłam zaskoczona, że ta decyzja wywołała tyle reakcji. Niektórzy byli zainspirowani, ale inni pytali, jak mogliśmy to zrobić naszym dzieciom. Na szczęście oboje czujemy, że miejsce, w którym mieszkamy, nie definiuje nas jako rodziny. Jesteśmy rodziną i moglibyśmy mieszkać gdziekolwiek, bylebyśmy byli razem, więc zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

 

Wiek wcale mnie nie powstrzymuje przed podejmowaniem odważnych decyzji czy kroków w życiu, wręcz przeciwnie, z każdym rokiem staję się silniejsza, pewniejsza siebie i bardziej zmotywowana, by robić wszystko po swojemu. Cenię każdy rok, który mogę dodać do kalendarza. To przywilej. Moja mama była w złym stanie zdrowia i dość młoda, gdy odeszła, choroby i śmierć towarzyszyły mi przez całe życie i choć spodziewam się, że sama dożyję sędziwego wieku, jeśli życie zdecyduje inaczej, nie chcę mieć zbyt wielu żalów.

Czym się zajmujesz zawodowo?

Miałam 8 lat, gdy napisałam do taty, że chcę uszczęśliwiać ludzi w życiu, i właśnie do tego dążę każdego dnia w mojej pracy. Obecnie pracuję jako doradczyni strategiczna i zaufana dla osób prowadzących własną działalność, założycieli, marek i start-upów. Pracuję także jako profesjonalna trenerka z osobami zawodowo aktywnymi i kadrą zarządzającą w większych firmach. Pasjonuję się swoją pracą i czuję się wyróżniona, mogąc pracować dla pięknej klienteli – od dużych międzynarodowych marek po inspirujące osoby z sąsiedztwa.

Jak wyobrażasz sobie swoją starszą wersję?

Kiedy myślę o sobie, widzę siebie przemieszczającą się między różnymi miejscami, mieszkającą na wsi i w mieście – prawdopodobnie nawet za granicą. Uwielbiam energię i szybkie tempo życia miejskiego, które napędza moją kreatywność, ale z biegiem lat rozwinęłam wielką wdzięczność dla wsi i przyrody jako całości. Widzę siebie otoczoną ludźmi, których kocham, ale także nawiązującą kontakty z wieloma nowymi osobami, uwielbiam gościć i troszczyć się o ludzi, więc miejsce, które nazwałabym domem, prawdopodobnie będzie miało dużo przestrzeni dla gości. Nie sądzę, żebym kiedykolwiek przestała pracować, moja praca wcale nie wydaje się pracą, ale mam nadzieję, że będę miała więcej czasu na własną twórczość – malowanie, pisanie, tworzenie i tym podobne.

Gdybyś mogła wysłać tweeta do swojej młodszej wersji, co byś powiedziała?

„Jesteś doskonała taka, jaka jesteś” oraz „nigdy nie zapominaj, że miłość, w tym miłość własna, jest bezwarunkowa”

 

Naprawdę przydałby mi się taki tweet, gdy byłam młodsza, ale pisząc to, czuję, że piszę go do mojej 12-letniej córki. Jest doskonała, ale jest w wieku, w którym projekcje i porównania są normą. Złośliwy komentarz lub uwaga o destrukcyjnym wpływie pada tak łatwo, dlatego codziennie mówię jej, że jest po prostu doskonała taka, jaka jest. Uczę ją, że wiele osób przenosi swoje niepewności na innych. To, co ludzie o tobie myślą, jest bardziej odbiciem ich lęków, wyzwalaczy i zmagań niż twoich wad. Życie to miłość, a prawdziwa miłość jest bezwarunkowa. Najpierw jest to miłość własna.

 

Rozwój osobisty to proces, i wierzę, że każdy powinien pracować nad bezwarunkowym kochaniem siebie; nie można odkładać kochania siebie na później, aż schudnie się 10 kilo, zdobędzie wymarzoną pracę, będzie się idealnym rodzicem, przyjacielem, kochankiem czy kimkolwiek innym. To samo dotyczy kochania innych – w momencie, gdy zdajesz sobie sprawę, że próbujesz zmienić kogoś, zanim go pokochasz, albo ktoś próbuje zmienić ciebie, zanim może cię pokochać, powinieneś zrozumieć, że to nie jest miłość.

Na co osobiście najbardziej liczę w nadchodzącym roku?

Zdrowie i szczęście mojej rodziny są dla mnie najważniejsze. Życzę

Lorum ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.