
Caroline Ida Ours
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.
Kategoria
spodenki
Data
21/08/2020
Długość
5 minut czytania
Udostępnij
Podczas wizyty w Paryżu nie sposób wyjechać bez portretu Caroline. Ta piękna Francuzka ma konto na Instagramie, które śledzę już od dłuższego czasu.
Jej profil emanuje typowym francuskim urokiem seksapilu i wolności, a swoim wyglądem udowadnia, że piękno nie zna wieku. Najbardziej inspiruje mnie jej akceptacja siebie i miłość do siebie, które moim zdaniem są w pełni uzasadnione. Dlatego z radością portretowałem ją w Paryżu, ponieważ inspiruje także wielu z was. Rzadko proszę kobietę, by pozowała w kostiumie kąpielowym. Caroline była idealną osobą do tego zadania. Wspieranie ruchu #bodypositive jest częścią jej misji.
Opowiedz nam o sobie:
Jestem Francuzką mieszkającą samotnie na przedmieściach Paryża. Mam dwoje dzieci, które są teraz wspaniałymi dorosłymi, i jestem bardzo dumna i szczęśliwa, że jestem ich matką. Teraz czekam na to, by zostać babcią. 🙂
Zawsze byłam otwartą kobietą. Lubię rozglądać się wokół i obserwować, co dzieje się na świecie, by móc się angażować.
Moje życie miało wzloty i upadki, ale staram się pamiętać tylko dobre chwile. Myślę, że to czyni mnie osobą pozytywną. Jestem Baranem, co jest silnym znakiem zodiaku. Idę naprzód, aż osiągnę to, czego chcę, nawet jeśli muszę przebić się przez mur. Kiedy upadam, wstaję ponownie!
Moim marzeniem jest zmienić bieg życia i przeprowadzić się do kraju, gdzie codziennie mogę otworzyć okna i widzieć ocean. Mam nadzieję, że uda mi się to zrealizować w ciągu dwóch lat, gdy przejdę na emeryturę.
Czym się zajmujesz zawodowo?
Od trzech lat na nowo układam swoje życie. Społeczeństwo już mnie nie chciało, gdy straciłam pracę. To było tak, jakbym przestała istnieć jako pracująca kobieta... Postanowiłam więc założyć bloga i rozpocząć konto na Instagramie. Myślałam o tym od jakiegoś czasu, chciałam zrobić coś dla siebie i zainspirować inne kobiety.
Po utracie pracy nie wiedziałam, dokąd zmierzam i co będę robić. Czułam jednak silne wibracje prowadzące mnie w określonym kierunku; to był pierwszy raz w życiu, gdy poczułam taką energię.
Co według ciebie jest najgorsze w stawaniu się starszą kobietą?
Jest jedno zdanie, które często słyszę i bardzo mi się nie podoba: „Musiałaś być piękna, gdy byłaś młoda.”
Piękno nie zależy od wieku ani starzenia się. Kobieta jest piękna na każdym etapie życia, to nie ma nic wspólnego z wiekiem. Uwielbiam widzieć historię kobiety na jej twarzy. Nasze zmarszczki opowiadają najpiękniejsze opowieści o naszej przeszłości.
Co według ciebie jest najlepsze w stawaniu się starszą kobietą?
WOLNOŚĆ! Wolność to moje ulubione słowo. Moja wolność jest moja własna i jest bezcenna. Już nie przejmuję się, co inni o mnie myślą; czuję się wolna i żywa! Wiem, kim jestem, co zrobiłam i co powinnam zrobić ze swoim życiem!
Jesteś wolną duszą na Instagramie. Czy zawsze byłaś tak otwarta i pewna siebie?
Powinnam powiedzieć tak, zawsze byłam bardzo pewna siebie. Kiedy byłyśmy z siostrami małe, rodzice często nas chwalili. Zawsze mówili, że jesteśmy najładniejsze. Myślę, że to bardzo pomaga w budowaniu pewności siebie w dzieciństwie. Nie jestem pewna, czy u każdego działa to tak samo, ale u mnie tak. Powinnaś zapytać moje siostry, czy też tak to przeżyły i czy są pewne siebie. Ale na pewno moje młode lata mnie ukształtowały i dają mi coraz większą pewność z każdym rokiem. Jestem za to wdzięczna rodzicom.
Lorum ipsum
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.
„Kocham ludzi, kocham życie, a w życiu trzeba ryzykować.”
– Caroline Ida Ours
Podczas wizyty w Paryżu nie sposób wyjechać bez portretu Caroline. Ta piękna Francuzka ma konto na Instagramie, które śledzę już od dłuższego czasu.
Gdybyś mogła wysłać tweeta do swojej młodszej wersji, co byś powiedziała?
Nie zmieniaj nic w sobie i nie żałuj niczego. Życie kształtuje cię na kobietę, którą masz się stać. Kiedy byłam młodsza, byłam trochę „rockowa”. Zawsze trochę inna niż inne kobiety wokół mnie, także w moim stylu ubierania się. Robiłam w życiu to, co chciałam robić. Dlatego myślę, że zawsze miałam w sobie tę wolność!
Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
Moje dwoje dzieci, oczywiście. Jestem bardzo dumna z dorosłych, którymi się dziś stały.
Drugą rzeczą, z której jestem dumna, jest to, co teraz robię w życiu. Uwielbiam pomagać i inspirować kobiety, tak jak ty, Dee, ale w inny sposób. Dzięki mojemu kontu na Instagramie i blogowi pomagam niektórym z nich na nowo połączyć się z samymi sobą. To wspaniałe uczyć kobiety miłości do siebie!
Wiem, że wielu kobietom nie jest łatwo pokochać siebie, i chciałabym pokazać wszystkim kobietom, że mogą i powinny to zrobić. Moją pracą chcę zachęcać je do spełniania swoich pragnień, nawet po pięćdziesiątce, i do bycia widocznymi.
Moja misja to przełamywanie niewidzialności kobiet po pięćdziesiątce. Wspieram ruch na rzecz akceptacji ciała i różnorodności. Uwielbiam wzmacniać kobiety. Otrzymuję pełne miłości wiadomości od kobiet i mężczyzn z całego świata i jestem za to bardzo wdzięczna! Budzę się każdego ranka z uśmiechem na twarzy, bo żyję całkowicie chwilą.
Gdybyś mogła krótko dodać kobietom otuchy, co byś powiedziała?
Świetne pytanie! Powiedziałabym coś takiego: Nie słuchaj tego, co mówią inni! Słuchaj swoich uczuć i swojego serca!
Na co osobiście najbardziej masz nadzieję w nadchodzącym roku?
Zakochać się na nowo. 🙂 Mieszkam sama i uważam, że żyjąc samotnie, nie przeżywam i nie cieszę się najlepszym życiem. Mimo że mam przyjaciół, wierzę, że życie jest lepsze, gdy jest się we dwoje. Kocham być zakochana, ale wolę być sama, jeśli to nie jest „ten jedyny”. Chcę właściwego partnera, który sprawi, że poczuję się kobietą zakochaną. Brzmi to tak romantycznie, prawda? Chyba jestem namiętną feministką.
Ile masz lat i na ile się czujesz?
Mam 60 lat i cieszę się z tego. Miałam urodziny podczas lockdownu i nie było wielkiej imprezy. Byli tylko mój syn i jego dziewczyna, którzy zostali ze mną podczas lockdownu, by świętować razem ze mną. Uważam, że liczba lat nie jest tak ważna. Najważniejsze jest to, jak czujesz, że rozwijają się twoje ciało i duch. Jestem połączona z wszechświatem. Codziennie czuję ogromną wdzięczność, że żyję w tym szalonym świecie.
Caroline ma na sobie Rhythm
Stylizacja: Dayenne Bekker
Fryzura i makijaż: Lily_von_e
Specjalne podziękowania dla Les Jardins du Faubourg za piękną lokalizację
Lorum ipsum
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.








