Luus

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

spodenki

Data

09/01/2021

Długość

4 min czytania

Udostępnij

Opowiedz nam o sobie?

Jestem osobą pozytywną, spokojną i wierną. Kiedy mnie masz, masz mnie na całe życie. Urodziłam się i wychowałam w Utrechcie w rodzinie z dwoma braćmi, jedną siostrą, mamą i tatą. Jestem klasycznym „potomstwem”, ponieważ mój najmłodszy rodzeństwo jest ode mnie starsze o jedenaście lat. Wychowałam się w ciepłym, rodzinnym domu. Rodzice mieli motto: „Bądź dobry dla innych, zachowaj pokorę i ciężko pracuj”. Szczególnie mama nauczyła mnie samodzielności i polegania na sobie, także pod względem finansowym.

W tym świetle rodzice radzili mi wybrać stabilne wykształcenie, a nie – jak bardzo pragnęłam – kierunek twórczy. Prosiłam o szkołę stylizacji modowej; rodzice uważali, że lepszy będzie kurs asystentki zarządu w Schoevers. Wciąż żartujemy, że zrobiłam test w szkole, który miał pomóc wybrać zawód; wynik to DJ lub organizator ślubów! Myślę, że to dlatego, że generalnie jestem osobą, która chce wszystkim dogodzić. Lubię widzieć innych szczęśliwych. Uwielbiam tworzyć przyjemną i stylową atmosferę. Jestem rozwiązywaczem problemów i lubię przyczyniać się do słonecznego dnia innych.

Rozmawialiśmy o twojej decyzji o zaprzestaniu pracy. Czy możesz nam o tym opowiedzieć?

Przez ponad 30 lat byłam zawodowo tą osobą, która chce wszystkim dogodzić. Pracowałam jako sekretarka, asystentka zarządu, asystentka dyrektorów, prezesów i międzynarodowych menedżerów, w różnych firmach i na różnych szczeblach. Lubię uczyć się i poznawać różne rodzaje przedsiębiorstw. To uczyniło mnie wszechstronną asystentką.

Podobało mi się to, ale potrzeba nauki, poznawania i dokształcania się stawała się coraz większa. Zaczęłam spędzać więcej wolnego czasu w muzeach, na zajęciach jogi, wydarzeniach kulturalnych, a także rozpoczęłam kurs języka francuskiego. Coraz bardziej uświadamiałam sobie, że życie to coś więcej niż praca. Kiedy pojawiły się na nowo stare dolegliwości fizyczne, takie jak szumy uszne (stałe dźwięki w uszach), zaczęłam mieć okresy bezsenności z powodu ogromnego stresu w ostatniej pracy. Postanowiłam: dość tego.

Mój mąż i ja o tym rozmawialiśmy i zdecydowałam, że przestanę pracować. Przynajmniej do czasu, aż poczuję się lepiej i nabiorę sił, by dowiedzieć się, co naprawdę pasuje do mojego życia zawodowego. Zdaję sobie sprawę, że to bardzo luksusowa sytuacja, w której się znajduję. Wkrótce zacznę szukać miłej pracy na pół etatu, gdzie kluczowy będzie bardziej osobisty kontakt z ludźmi. Nie, nigdy nie zostanę już sekretarką. Jestem tego całkiem pewna.

Co jest dla ciebie najgorsze w starzeniu się?

Bycie mniej gibką ciałem i coraz większe zmartwienia o zdrowie, przypuszczam. Mam wszystkie objawy hipochondrii, haha. Ale poważnie, jak mówi Paul van Vliet (holenderski komik): „Nie boję się śmierci, ale boję się jej pomocników.” Również utrata bliskich osób to zła strona starzenia się.

A co jest najlepsze?

Stawanie się mniej bojaźliwym wobec ważnych zmian i wielkich decyzji. Uczysz się od życia. Stajesz się sobą i nie boisz się tego pokazać. Podnoszenie głosu i zrzucanie wszelkich masek czy ukrywania się przyszło z wiekiem. Uczę moje dzieci: róbcie rzeczy, które was uszczęśliwiają, karmcie i napełniajcie się rzeczami i doświadczeniami, które dają wam energię. Odcinajcie rzeczy, które wysysają waszą energię.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Czego najbardziej żałujesz?

Żal to wielkie słowo, ale żałuję, że nie miałam więcej odwagi, gdy byłam młodsza. Chciałabym więcej podróżować po świecie lub zostać au pair w Paryżu, gdy byłam młoda. Żałuję, że nie zaczęłam ćwiczyć gry na pianinie lub saksofonie, gdy byłam młoda. Bardzo chciałabym grać na instrumencie!

Jak dbasz o zdrowie? Zarówno fizyczne, jak i psychiczne?

Odkryłam zamiłowanie do wędrówek! Wędrówki i spacery na łonie natury lub bliżej mojego domu. Mieliśmy cudowne wakacje piesze w górach w Austrii. Fantastycznie!

Psychicznie staram się regularnie medytować, ćwiczyć jogę i czytać książki o duchowości i motywacji. Moje lekcje języka francuskiego utrzymują mnie w dobrej kondycji umysłowej, a także staram się karmić się nowymi doświadczeniami i być otwartą na nowe rzeczy. Poza codziennym przyjmowaniem witamin, uważam, że trzeba unikać rutyny w życiu, by pozostać w formie. Zachowaj ciekawość!

Co robisz jako pierwsze rano, by zacząć dzień pozytywnie?

Brzmi to trochę nieświeżo, ale pierwsze, co robię, to ubieram się i zaczynam dzień od około 30-minutowego spaceru. Potem kupuję gazetę, biorę długi, przyjemny prysznic i piję kawę. Nie jestem rannym ptaszkiem.

Ile masz lat i na ile się czujesz?

Mam 52 lata, a czuję się może o 10 lat młodsza? Jeśli chodzi o poznawanie życia, czuję się jak nowo narodzona!

Podziękowania:

Stylizacja Dayenne Bekker

Luus ma na sobie ubrania Zara

Makijaż i fryzura Esther van Maanen