Opowiedz nam, co chciałabyś, abyśmy o Tobie wiedzieli:
Nazywam się Petra Vrouwe, urodzona i wychowana w Amsterdamie, matka córki (25 lat) i syna (22 lata), silna i optymistyczna osoba, która stara się żyć najpiękniejszym życiem. Interesuję się duchowością, gotowaniem, czytaniem i przyrodą.
Opowiedz nam o swojej karierze.
Pracuję w branży turystycznej od 29 lat i byłam odpowiedzialna za podpisywanie umów z liniami lotniczymi dla biura podróży/ internetowego pośrednika turystycznego, z którym wtedy współpracowałam.
Niestety straciłam tę pracę z powodu choroby. Teraz cieszę się życiem i poświęcam czas na powrót do zdrowia po leczeniu.
Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?
Wychowanie mojej córki i syna na pięknych ludzi jest teraz moim najważniejszym osiągnięciem. Ale jestem też dumna z siebie, gdy patrzę na swój rozwój osobisty w ciągu ostatnich dwóch lat. Rak uczynił mnie lepszą, łagodniejszą osobą, a także nauczyłam się wiele o samomiłości, akceptacji mojego ciała i nowej mnie.
Co jest dla Ciebie najlepszą, a co najgorszą stroną starzenia się?
Najlepszą stroną są dla mnie wszystkie mądrości i spostrzeżenia, które zdobyłam przez lata. Uczysz się wszystkiego o sobie i ludziach wokół. Nie potrafię wskazać najgorszej strony, ponieważ jestem wdzięczna za każdy kolejny rok.
Jesteś osobą, która pokonała raka piersi; opowiedz nam o tej drodze.
W lipcu 2018 roku zdiagnozowano u mnie raka piersi. W tym momencie wchodzisz na kolejkę górską i przetrwanie jest najważniejsze, to była trudna podróż, ale jestem za nią wdzięczna. Wszechświat uznał, że nadszedł czas, bym zaczęła żyć inaczej. Uświadomienie sobie, że nie jesteś nieśmiertelna, daje inny obraz świata. Czuję się błogosławiona, że mogłam wziąć udział w tej podróży. Jestem wdzięczna, że jestem Bloomer i mogę być częścią waszego (nago)projektu. Zainspirowało mnie to, że bardzo trudno było znaleźć zwyczajne zdjęcia kobiet z jedną piersią. Mam nadzieję zainspirować inne kobiety i pokazać, że można czuć się dobrze we własnym ciele. Kochaj swoje doskonałe niedoskonałości. Liczy się dusza wewnątrz.
Jak dbasz o zdrowie? Zarówno fizyczne, jak i duchowe?
Fizycznie ćwiczę każdego ranka, wykonując rozciąganie jogi i ćwiczenia oddechowe. Codziennie robię też długi spacer i nadal korzystam z fizjoterapii po urazie.
Duchowo medytuję dwa razy dziennie i słucham świetnych podcastów, które dodają mi pozytywnej energii. Oczywiście jem zdrowo, bo jesteś tym, co jesz.
Co robisz jako pierwsze rano, by zacząć dzień pozytywnie?
Medytacja, joga i zimny prysznic. A każdego ranka tańczę do radosnej piosenki.
Jak wyobrażasz sobie siebie w wieku 80 lat?
Kiedy będę miała 80 lat, będę mieszkać w małym domku na własnym kawałku lasu lub nad morzem, ciesząc się przyrodą, gdziekolwiek by to nie było. Kochająca, śmiejąca się i mam nadzieję, że wciąż tańcząca.
Gdybyś mogła cofnąć czas, co zrobiłabyś inaczej?
Szczerze mówiąc, nic. Przeszłość jest w porządku taka, jaka jest. Dla mnie liczy się tylko chwila obecna.
Ile masz lat i na ile się czujesz?
Mam 53 lata. Wiek to tak naprawdę tylko liczba, ale wciąż czuję się na 35-40, czyli wystarczająco szalona, by tańczyć na stole i bawić się jak tylko mogę. Fizycznie moje ciało i kości czasem czują się jak u siedemdziesięciolatki z powodu leczenia, które nadal muszę stosować, by zapobiec nawrotowi raka piersi, ale gdy mam dobry dzień, czuję się na szczycie świata.
Tagi