Janny

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Kategoria

Spodenki bombki

Data

17/08/2021

Długość

3 min czytania

Udostępnij

Opowiedz nam, co chciałbyś, abyśmy o tobie wiedzieli:

Nazywam się Janny, mam 70 lat, jestem od wieków mężatką Rein, matką dwóch kochanych córek i babcią dwóch pięknych wnuków.

Jesteś na emeryturze, czy możesz opowiedzieć, jak spędzasz swoje dni?

Moje dni mogą być bardzo różne, w zależności od nastroju. Uwielbiam czytać, układać łamigłówki, zajmować się ogrodem i gotować. Lubię też odwiedzać piękne miasta i wsie; często chodzę do otwartych ogrodów, regularnie odwiedzam teatr i kino. Spędzam czas z rodziną. Spotykam się z przyjaciółmi. Regularnie jeżdżę też z Rein do miłych pensjonatów. Jestem członkinią dwóch klubów czytelniczych oraz Stowarzyszenia Czerwonych Kapeluszy. Razem z kilkoma wspaniałymi kobietami zorganizowałyśmy prywatny kurs konwersacji po angielsku. Bardzo się cieszę, że po okresie Covid możemy to wszystko znów kontynuować.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Co jest najlepszą/najgorszą rzeczą w starzeniu się?

Najlepszą rzeczą w dorastaniu było to, co już tu wielokrotnie wspominałam: mam większą pewność siebie i mniej zależy mi na opinii innych. Nie jestem już tak niecierpliwa na wiele sposobów.

Najgorszą rzeczą w starzeniu się dla mnie jest świadomość, że już przeżyłam najdłuższy okres swojego życia.

Co robisz jako pierwsze rano, by zacząć dzień pozytywnie?

To piękne uczucie, że po przejściu na emeryturę możesz samodzielnie zdecydować, o której godzinie chcesz wstać, choć ja nigdy nie śpię zbyt długo. Zawsze zaczynam dzień od dużej filiżanki czarnej kawy i odrobiny proszku kolagenowego. Wolę też zacząć dzień od najnowszych wiadomości.

Jak dbasz o zdrowie? Zarówno fizyczne, jak i psychiczne?

Muszę przyznać, że całe życie nie znosiłam sportu. Próbowałam regularnie, potem przestawałam. Dlatego fizycznie staram się dbać o zdrowie, ćwicząc w domu, uprawiając ogród i chodząc na spacery.

Psychicznie: to dla mnie dość trudny temat, ponieważ wszyscy w mojej rodzinie (ojciec, matka i dwie siostry) zachorowali na demencję. Wiedza, że geny odgrywają tu największą rolę, czasem sprawia, że czuję, jakby nade mną wisiał miecz Damoklesa. Dlatego robię wszystko, co mogę, by utrzymać mózg w dobrej kondycji.

Lorem ipsum

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Integer nec odio. Praesent libero. Sed cursus ante dapibus diam. Sed nisi. Nulla quis sem at nibh elementum imperdiet.

Integer nec odio.

Jak wyobrażasz sobie siebie w wieku 80 lat?

Widzę siebie robiącą i cieszącą się tymi samymi rzeczami, co teraz. Może w wolniejszym tempie? I być może spędzimy trochę czasu w Australii, gdzie mieszka moja najstarsza córka z rodziną.

Co uważasz za swoje największe osiągnięcie?

Cieszę się, że udało mi się zbudować inne, piękniejsze i bardziej pozytywne życie niż to, które miałam w młodości. A kiedy patrzę na moje dwie piękne i kochane córki, często myślę TAK! (choć zdaję sobie sprawę, że to nie tylko moja zasługa).

Żadne żale?

Niewiele. Oczywiście zdarzały się okresy, gdy, patrząc wstecz, uświadamiałam sobie, że mogłam postąpić lepiej. Ale tak naprawdę też się na tym uczyłam.

Ostatnie wyszukiwanie w Google?

Sprawdzałam recenzje filmu Nomadland dwa dni temu.

Ile masz lat i na ile się czujesz?

Na zewnątrz mam 70 lat, a 40 lat w środku. ? 

Janny ma na sobie strój od Modstrom, kołnierz od Essentiel Antwerp oraz okulary od Mango

Stylizacja: Dayenne Bekker

Makijaż i fryzura: Nataly Vasilchenko

Ale jak chronić swoją markę? Jak utrzymać najlepszą formę? Zauważam, że mam trudności z dbaniem o siebie. Odkrywam, że nie jestem już tak szybka jak 10 lat temu, że mogę znieść mniej i że mam mniej energii. To jest dla mnie trudne. Czasem rozmawiam o tym ze społecznością, i wiele kobiet rozpoznaje to, o czym piszę, ale są też takie, które odpowiadają, że 48/49 lat to za młodo, by zacząć czuć się „trochę starszą”. I to wyprowadza mnie z równowagi. Może coś jest ze mną nie tak.